JAK ZNALEŹĆ DYSTANS DO SIEBIE I RZECZYWISTOŚCI

  • Post author:
You are currently viewing JAK ZNALEŹĆ DYSTANS DO SIEBIE I RZECZYWISTOŚCI

"Wstań rano, zrób sobie przedziałek na głowie i się od siebie odpierdol" - słowa profesora Wiktora Osiatyńskiego, choć mocne w swoim wyrazie, niosą ważne przesłanie: zanim zaczniemy krytykować siebie, warto zatrzymać się i spojrzeć na kontekst – zarówno na świat zewnętrzny, jak i na okoliczności, które mogą wpływać na życie i samopoczucie. To wezwanie do zdrowego dystansu od wewnętrznego krytyka i refleksji nad czynnikami, które czasem obciążają Cię bez Twojej winy.

1. Wewnętrzny krytyk – Twój największy przeciwnik

Każdy z nas nosi w sobie głos, który czasem szepcze, a czasem wręcz krzyczy: „Nie jestem wystarczająco dobry”, „Mogłam zrobić więcej”, „Czemu nie jestem taka, jak inni?”. To głos wewnętrznego krytyka, który często niesłusznie obarcza nas odpowiedzialnością za wszystko, co idzie nie tak.

Jak się od niego zdystansować?

  • Zadaj sobie pytanie: Czy to, co sobie mówię, jest obiektywną prawdą? Czy raczej moje emocje przejmują kontrolę?
  • Zastanów się: Czy krytyka, którą kierujesz do siebie, powiedziałabyś do bliskiej osoby? Dlaczego więc mówisz to do siebie?
  • Przypomnij sobie sukcesy, nawet te drobne – zbyt często zapominamy o tym, co już osiągnęliśmy.

2. Rzeczywistość skrzeczy – wpływ czynników zewnętrznych

Świat, w którym żyjemy, często bywa trudny, chaotyczny i pełen wyzwań, na które nie mamy wpływu. Profesor Osiatyński przypomina, że zanim zaczniemy brać winę na siebie, warto przyjrzeć się, jakie są realne okoliczności zewnętrzne:

  • Gospodarka rabunkowa: Czy obciążają mnie systemowe problemy, takie jak kryzysy gospodarcze, nierówności społeczne czy nadmierne obciążenie środowiska?
  • Niewystarczająca wiedza: Czy moje poczucie braku wynika z tego, że nie wiem wystarczająco dużo o danym problemie? Jeśli tak, to mogę się nauczyć – to nie wina, to potencjał do wzrostu.
  • Presja otoczenia: Czy przypadkiem nie próbuję sprostać oczekiwaniom innych, które są dla mnie nierealne?

3. Jak przestać się obwiniać?

Zamiast krytyki – akceptacja

  • Nie musisz być doskonała. Wystarczy, że jesteś sobą. Nie każde zadanie trzeba wykonać na 100%. Czasem 80% wystarczy, by zrobić postęp.
  • Pamiętaj, że każdy popełnia błędy. To, że coś Ci nie wyszło, nie oznacza, że nie jesteś wartościowa.

Zamiast obwiniania – analiza

  • Zamiast mówić: „Jestem do niczego”, zapytaj siebie: „Jakie czynniki mogły wpłynąć na tę sytuację?”.
  • Przyjrzyj się problemom systemowym: Czy obciążenia nie wynikają z sytuacji, na które nie masz wpływu?

Zamiast perfekcjonizmu – współczucie dla siebie

  • Traktuj siebie tak, jak traktowałabyś bliską osobę w trudnej sytuacji. Czy naprawdę zasługujesz na tę krytykę, którą kierujesz w swoją stronę?

4. Od siebie – do działania

Słowa profesora Osiatyńskiego to wezwanie do znalezienia równowagi między autorefleksją a zdrowym dystansem. Oznaczają, że zamiast tonąć w negatywnych myślach o sobie, możemy:

  • Zauważyć okoliczności zewnętrzne, które na nas wpływają.
  • Zidentyfikować, co leży w naszej mocy, a co jest poza naszym zasięgiem.
  • Skupić się na działaniu tam, gdzie mamy realny wpływ, i odpuścić to, na co wpływu nie mamy.

5. Lekcja profesora Osiatyńskiego – odpuść i zacznij od nowa

Kiedy wstajesz rano i widzisz w lustrze swoje odbicie, nie bierz na siebie więcej, niż możesz unieść. Zrób to, co profesor Osiatyński proponuje: zadbaj o siebie w drobnych, symbolicznych gestach (np. „zrób przedziałek na głowie”), a potem pozwól sobie po prostu być. Nie jesteś tu, by spełniać cudze oczekiwania – jesteś tu, by żyć swoim życiem, na swoich warunkach.

Każdy dzień to nowa szansa. I zamiast zaciskać pięści w walce z samą sobą, może warto je otworzyć, wziąć głęboki oddech i powiedzieć: „Wystarczy, że jestem sobą. I to jest okej.” 


Dodaj komentarz